O ile pamiętam, to na postępowanie sądowe nie płaci oskarżony, tylko oskarżyciel - oskarżycielem w tym przypadku byli wierzyciele. O ile też pamiętam sąd zarządał od nich podajże 300 tys zł. na opłacenie kosztów postępowania - nikt nie wpłacił.
Jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji K/S - teraz to już jest hazard - wypadnie orzeł - będzie układ - jak reszka - to będzie bankructwo. Dlatego uważam, że wchodzenie w taką spółkę, żeby zarobić 10gr jest bez sensu - zbyt duże ryzyko. Jak wchodzisz to trzymaj do końca - ze świadomością, że wszystko możesz stracić. Albo bardzo wiele zyskać.
Poza tym nie znam się na AF - decyzje podejmuję na podstawie AT :)