jeżeli ktoś niezastawił zastawy stołowej po babci którą bedzie chciał używać na wigilę to niech czeka z papierem, jeżeli ktos musi bo nie wypada w plastikach jeść to niech sprzeda. Jeszcze historia nie zna przypadku w którym wierzyciele chcieli by sie łatawo utopić bez próby ratunku.