Siedzę sobie pod ciepłym kocykiem na dworzu hula zimny wiatr i panuje koronawirus.Obok na plecach leży mój kot który pomrukuje dość głośno w tle leci TVN 24 a po mojej prawej stronie stoi duży kubek pysznego holenderskiego kakao.Dziekuje wam kochani rodzice ze uwolniliście mnie od koszmaru wychodzenia z domu i spędzania go w robocie gdzie panuje brud i smr.d.