Problem jest taki, że ani KNF, ani prokurator, bo to państwo z dykty i tu instytucje nie działają. Robią tylko politykę pod publiczkę wchodząc do Republika, udając że ścigają Ziobrę czy Romanowskiego, a np. Krall z Zonadcrypto spokojnie wyjechał przez nikogo niepokojony do Izraela. Za Amber Gold oprócz słupów nikt nie odpowiedział mimo tych komisji. W Kanii narobili przekrętów i nic - Kania zawinął się do Argentyny, chyba do tej pory nie odpowiedział, o reszczie nie wspominając. Na prokuraturę szkoda mi czasu, bo to maszynka do umarzania - oni odpiszą, że to sprawa gospodarcza i idź sobie do sądu, bo oni się tym nie zajmują - umorzą. KNF i GPW mogą naciskać i przynajmniej szybciej zobaczymy reakcję, czy spółka całkowicie ich olewa, czy chociaż symuluje, czy jednak będą coś próbować działać.