Wszystko dlatego, bo spółka daleko na obietnicach i świetlanych perspektywach nie pojedzie. Zarząd wyciągnął ze spółki ile się dało i zwyczajnie brakuje funduszy. Stąd też jest szukanie na gwałt kolejnych, którzy uwierzą w obietnice. Znajdują się, ale za wysoki procent :)
Nie wiem, czy sprawą nie powinna się zająć prokuratura- w końcu jest to działanie na szkodę spółki.