Zeus, jeszcze za wcześnie pisać o "spekule"
Choć dziś można było i zarobić i taniej dobrać.
gdzieś na innym forum pisałem wczoraj, że w związku z rentownością obligacji w USA to trafi z opoznieniem do nas.
Jutro się okaże, czy dziś była korekta ( pisałem o tym rano), czy "wyjście spekuły".
tekst z DM:
"Początek drugiej połowy tygodnia upływa pod znakiem wzrostu awersji do ryzyka na rynkach finansowych, a amerykańskie indeksy otwierają się na prawie 1% minusach. Cały czas na rynku widać obawy o konsekwencje wzrostu rentowności obligacji skarbowych, który może wywołać przepływ kapitału z rynku akcyjnego na rynek długu. Najmocniej na otwarciu traci technologiczny Nasdaq, a wśród spółek negatywnie wyróżnia się Walmart, który rozczarował wynikami. Inwestorom też mogła nie spodobać się paczka danych z USA. O ile lutowy odczyt regionalnego wskaźnika koniunktury gospodarczej z Filadelfii okazał się wyższy od prognoz i wyniósł 23.1 pkt. wobec 26.5 pkt. w styczniu, to jednak cotygodniowe dane o licznie nowych bezrobotnych wskazały na ich wzrost o 861 tys. przy medianie prognoz na poziomie 785 tys. W górę też zrewidowany zostały dane za poprzedni tydzień. Jeśli chodzi o wskaźniki z rynku nieruchomości te okazały się mieszane. Z jednej strony liczba nowych budów spadła, ale lepsze od oczekiwań okazała liczba wydanych pozwoleń. Choć oczywiście trudno powiedzieć jak głęboko może zajść korekta, to jednak fundamentalnie nic się nie zmienia i w średnim terminie perspektywa ożywienia globalnej gospodarki i luzowanie obostrzeń w wyniku postępu szczepień będzie wspierać byczo nastawionych inwestorów. Taki scenariusz uprawdopodabnia jeszcze zapowiadana silna stymulacja fiskalna i pełne wsparcie ze strony polityki monetarnej na świecie."