Jeden z prezesów spółki biotech z GPW w Karpaczu na wallstreet, które dziś się kończy powiedział że czas dla inwestorów od momentu ich zaangażowania do czasu umowy partneringowej powinien być nie dłuższy niż 12 miesięcy. To jest żelazna zasada dla instytucjonalnych.
Spółka opierała swoje finansowanie na dwóch filarach: główny sponsor + dotacje państwa. Drugi filar padł po zmianie opcji politycznej. Okazało się że sposób zarządzania spółką jest kompletnie nierynkowy a zarząd próbuje się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Fakt jest taki że fundy od pół roku sprzedają akcje. Komunikaty prezesa na konferencjach dla inwestorów są totalnie porażkowe.