Coś te twoje żale kupy się nie trzymają. Trudno uwierzyć że faktycznie wszystko wziąłeś po 220, bo to wymagałoby nie lada sztuki, wszystko musiałbyś kupić tego jednego dnia (8 lipca 2020 roku). Ale nawet jeśli, to mając tak drogie akcje, nie dość, że ani razu nie próbowałeś uśredniać ceny (a na jesieni kupienie akcji po 14 było dużo prostsze niż zapakowanie się po 220), to nie próbowałeś też ich oddać bez straty w styczniu. I co to znaczy, że 3/4 kasy poszło w piach? Bo sprzedając nawet dziś masz -19% w plecy. A jeśli faktycznie tak tu umoczyłeś, to szczerze wątpię byś potrafił kogoś nakarmić jakimikolwiek akcjami w przyszłości, bo to raczej ty jesteś tą ulicą, która daje się nieźle karmić...