Problem w tym, że prezes nie ma żadnego ciekawego projektu. Coś tam kiedyś bredził o panelach PVT, króre rzekomo miały uratować świat przed suszą (odsalanie morskiej wody), mobilnych spalarniach śmieci produkujacych przy okazji prąd, turbinach gazowych i reaktora atomowych, ale gó... z tego wyszło. Podobno ustawiały się jakieś kolejki chętnych, firma była bombardowana ofertami, prawie podpisali umowy na 100 mln euro. Ściema goni ściemę. Ze współpracy z PGNiG Termika też nic nie wyszło (podpisali ją w styczniu 2019 r.). I jeszcze podobno było jakieś spotkanie z ABB... Żenada. A co ciekawe , jakieś tam ich urządzenie miało pracować od końca 2019 r. w Ottaviano we Włoszech. Czy zostało uruchomione, czy pracuje, to wciąż wielka tajemnica. Pewnie to też ściema. Zastanawiam się dlaczego nikt ze strony KNF nie weryfikuje tych bajek i nie weryfikuje tych bredni? Okazuje się, że można napisać wszystko, okłamywać akcjonariuszy, obiecywać gruszki na wierzbie i nikomu z zarządu, rady nadzorczej nie spada za to włos z głowy. Jakie państwo, taka giełda.