Dnia 2022-01-23 o godz. 15:56 ~Tom napisał(a):
> To ma rozumieć ze to wszystko wałki z PGE, NCBiR, Politechnika, agregaty kogeracyjne, koparki, krypto, magazyny energii, czy jest jakaś szansa ze coś już mają lub coś im siądzie?
> Tu w czerwcu prezes udzielił spółce 0,5 mln pożyczki. Jakby nie widział jakiegoś potencjału w spółce to chyba tyle kasy nie wyrzucałby w błoto
> https://www.bankier.pl/wiadomosc/TERMO2POWER-S-A-Udzielenie-pozyczki-Emitentowi-przez-akcjonariusza-8143383.html
Sami tego nie zrobili, więc takie pytania musiałbyś zadać drugiej stronie tych operacji …
Każdy odegrał lub pełnił inną rolę.
NCBiR podpisał decyzję o grancie w innych realiach firmy. Wniosek był składany na rozwój projektu i urządzeń, których w tej chwili już nie ma, więc nie wiadomo jaki będzie finał - może dojść nawet do zwrotu całej dopłaty jeśli nie powstanie zadowalająca konstrukcja. Jak na razie nikt nie widział nawet kawałka.
Umowa z PGE - czysta demagogia. Niczego nie gwarantowała i jak na razie nic nie dała poza chwilowym, nieuzasadnionym skokiem kursu akcji. Właśnie na tej fali wielu tu „zawisło” i czekają na spełnienie marzeń … czyli uwolnienie się z jak najmniejszą stratą.
O reszcie pisałem bardzo obszernie, a Ty nadal zadajesz jakieś pytania bez zrozumienia tematu.
Agregaty to import z Chin w ilości jednej sztuki gotowego ”klocka” z polską naklejką. Nie udało się go nigdzie uruchomić, więc został sprzedany do własnej firmy, która wcześniej „pożyczyła” kasę na jego import. Z pewnością jest działający, bo Chińczycy produkują spore ilości, ale przy obecnych cenach gazu ziemnego już nikomu się nie opłaca jego użytkowanie.
Niemcy w swoim systemie energetycznym w ogóle takich nie używają - zbyt czasochłonne serwisy i relatywnie duża awaryjność.
Magazyny energii - policz sobie jakie są warunki ekonomiczne takich instalacji … w Polsce nie są dotowane, a bez tego nikt nie kupi.
Zapowiedzi typu, że już są klienci i czekają w kolejce, są specjalnością tej Spółki od wielu lat i nie przedstawiają żadnej wiarygodności, gdyż nigdy jeszcze się nie sprawdziły.
W błoto to poszło ~20 milionów. GNV stało się właścicielem akcji T2P w oparciu o przelicznik 1,50 PLN za akcję, a ostatnio Prezes te akcje sprzedawał po 0,25 PLN, a więc wszyscy udziałowcy GNV stracili niemal cały wkład - 6x na kursie i około połowę z majątku firmy. Do tego nie mają nic do powiedzenia bo Prezes jest jeden i ten sam - sam o wszystkim decyduje i sam sobie udziela tych wszystkich możliwości.
Kryptowaluty są zjawiskiem bardzo chwiejnym i spekulacyjnym - ostatnio kursy spadły o 55-65%, doprowadzając do bankructwa nawet budżety niektórych państewek - z rynku „wyparowało” ponad 900 miliardów dolarów / na samym BTC ~650.
Zamieszanie związane z zapowiadaną wojną spowoduje dalsze ich spadki, a wzrosty cen surowców i paliw.