Jak tam panowie zarobieni? Stało się tak jak mówiłem, czyli szorowanko dna dwa dni temu i wybicie górą. Mam nadzieję, że wszyscy w porę kupili i na spokojnie sobie wyszli z papiera w piątek. Ostatnimi czasy media w weekendy robią burzę nieścisłych wiadomości, więc poniedziałki mogą być niespokojne. Patrz tu:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Hiszpania-ostro-tnie-prognozy-wzrostu-2815978.html
Ja, po zrealizowanych zyskach siedzę na gotówce i obserwuję sytuację. I tak jak zapowiadałem: GRATULUJĘ ZAROBIONYM!