Zapewne Goldman lub inny pożyczkodawca zrobił to (pożyczył akcje) tylko po to, żeby za jakiś czas odzyskać akcje o znacznie niższej wartości i w dodatku bez perspektyw wzrostu. Najlepsze jest to, że forumowi kolarze i mistrzowie spekulacji, cały czas się na to nabierają i wyskakują z akcji przy każdej zwale.
Powiem tyle, zarobi Goldman, zarobią shorty, zarobią długoterminowi akcjonariusze. Pytanie kto to sfinansuje, no kto?