Zrobiłeś kółeczko na 30-40zł i myślisz, że kurs do końca świata będzie latał pomiędzy 230 a 280zł. Raz się uda, może 2 razy, za 3 razem kurs ci ucieknie, a i tak docelowo więcej zarobi ten co nic nie będzie robił. Tylko nie zapomnij, że jak już dojdzie do tego dołka, który notabene jest ci znany, podobnie jak i górka) żeby nie okupować za wszystko, bo trzeba zapłacić jeszcze podatek. Chociaż nie, bo ty się już wypisujesz z CDR razem z tym kapitałem co się odwrócił od gamingu. Może będziesz tak dobry i chociaż narysujesz nam wykres CDR do końca roku, to na pewno przysłuży się znacznie bardziej naszemu kapitałowi, niż Twoje rady w stylu, żeby sprzedawać na górce i kupować w dołku.
Swoja drogą ciekawe, że 20% kapitału wyszło z gamingu w ostatnim tygodniu i nic z tego nie skapnęło dla GOOGLE, który teoretycznie powinien być beneficjentem tego odpływu (ostatni tydzień -4,6%). To może faktycznie od 30 stycznia gracze podjęli decyzje, że nie będą kupować już gier od liderów światowego gamingu, ale dla równowagi tych robionych przez AI też nie kupią.