Naczytałeś się różnych bzdur panie żabka i teraz ludziom głowę zawracasz. Byłem na miejscu i widziałem różnice na prostej. Ponad to rozmawiałem z innymi teamami i faktycznie mocy na kołach mieli od 550 wzwyż. Arrinera rownież mogła mieć tyle mocy, jednak podjęli decyzję o pozostawieniu słabszego silnika na te zawody. W następnych z tego co się dowiedziałem będą startować ze znacznie mocniejszym. Już go kupili. Do tego dojdą szersze opony i wtedy możemy porozmawiać o zweżkach. Widziałem rownież drugi bieg, gdzie Frankowski jechał znacznie agresywniej. Arrinera ma ogromny potencjał, co podkreślają ludzie z branży wyścigowej. Teraz pan żabka może sobie kumkać dalej, choć warto oszczędzać skrzela na okres godowy.