Wirtualne Media:
„Ekspresowy termin wykluczał klasyczną produkcję zdjęciową. Dlatego zespół sięgnął po AI jako jedyną realną odpowiedź na brief, ale potraktował je jak część profesjonalnego procesu produkcyjnego. Na potrzeby projektu powstał nowy workflow oparty m.in. na GPT, Claude i Magnific, wspierany zapleczem produkcyjnym Moon Films.”
Przypomina to żywo co pisałem kilka miesięcy temu na podstawie wywiadu Bagińskiego: Ogromne budżety na projekty traca rację bytu, jeśli nie mają tej trudno uchwytnej iskry. Dzisiaj liczy się pomysł, szybkość dotarcia do odbiorcy, social media. Nie trzeba wydawać olbrzymich ilości pieniędzy, powstaje systemowa oddolna konkurencja dla dużych studiów.
Pytanie brzmi na ile to odosobniony przypadek ze względu na termin realizacji, a na ile kierunek branży. Zamiast wielu miesięcy pracy, max kilka tygodni. Nawet czytając komentarze pod tym artykułem Wirtualnych Mediów, widać, jakby ktoś się obrażal na rzeczywistość z pozycji jakiegoś większego studia. I w sumie nie zazdroszczę teraz decyzji. Czy twardo pozostawać w domenie dużego studia czy budować kompetencje szybkich produkcji i wchodzić w szranki z małymi. Odpowiedzią mogłoby być własne IP, no ale wiele wskazuje na to, że nie ze Żbikowskim u steru.