Pisanie o AT z taką zapalczywością w obliczu katastrofalnych wyników kwartał po kwartale i niejasnej przyszłości to karkołomne zadanie. Tym bardziej przy tych obrotach. Warto jedynie odnotować, że podaż nie naciska szukając byle okazji. Pisałem ostatnio, że zmiany w zarządzie i rn to sygnał, że zakończył się etap czarowania, wszyscy przejrzeli na oczy i można w końcu, zamiast brnięcia dalej, myśleć o poprawie statuacji. No ale czy to jakiś moment przesilenia? Ja tu nie widzę żadnych mocnych przesłanek, za mało faktów. Spółkę dalej stać na jakiś wysokomarzowy projekt zrelizowany w ramach własnego IP lub przy współpracy. Nawet CD Projekt dałby się pewnie przekonać do ekranizacji czegoś w nieco innej formule, niż ich ostatnie animacje, gdyby tylko ludzie z Platige byli w stanie siebie umiejętnie sprzedać.