Tak sobie dzisiaj patrzyłem na Santander i LPP. Jak na dłoni widać, że zanim pojawią się ESPI z dobrymi wynikami to już zaufani ludzie doskonale o tym wiedzą i zaczynają skupować co skutkuje od razu pokaźnymi wzrostami kursu. Jutro jak się ktoś będzie chciał załapać (jak dzisiaj na Santander) to zrzut i realizacji zysków za dzień poprzedni. Tak to się można bawić. A szaraki niech liczą na szczęście.