Nie ma to znaczenia kto i dlaczego zrobił odpis. DLa inwestorów ma znaczenie brak nadzoru ze strony byłego Zarządu nad transakcjami z Rosją - ubezpieczenie nalezności itd. Faktem jest wynik , który został zaakceptowany przez Walne.
Kazdy interes jest dziś ryzykowny, ale Zarząd ma minimalizować ryzyko. Prezesowa jako finansista powinna o tym wiedzieć, ale widać braknie jej tej wiedzy. Obecny zarząd (obaj współodpowiedzialni za ten odpis z przeszłości) musi zminimalizować stratę - choć boja sie o tym mówić bo to bardzo niewygodny temat.