Od kwietnia, kiedy na nwza nowy skład dostal in blanco możliwość emisji, obróciło się prawie 9 mln akcji. Oczywiście wiele z nich wielokrotnie, te same z wora do wora itd, do tego arbitraz plotek i wiele innych, ale mimo wszystko 9 mln akcji zostało zaksięgowane na czyichś rachunkach. O ile nie są to rachunki nieświadomych emerytów, za których pieniądze ktoś gra, to znaczyłoby, że komuś jednak na posiadaniu akcji zależy. Znam parę osób, które po pojawieniu się ewidentnych spekulacji wyszło z Atona, co oznacza, że albo weszli nowi ludzie z ulicy (nie 9 mln), albo ktoś mimo wszystko akumuluje...