Ja trzy lata czekania i oczywiście strata, wierzyłem w tę spółkę jak nikt inny. Namówiłem żonę i siostrę do inwestycji tutaj, gdyby można cofnąć czas... Ah. Linia miała być w Hiszpanii, nie pykło. Miała być w pierwszej połowie 2026 roku, no nie ma, już plany na później. Co za gniot... Żałuję czasu spędzonego tutaj, czytania espi i nadzieji w spółkę. Pcr poszedł na farcie bo był COVID i zamieszanie, teraz w sumie może napompują hantavirusa to przy kolejnym farcie obchną BACTERA.