Przede wszystkim spółka CFG musi zacząć zarabiać pieniądze. Wtedy zarobimy wszyscy. Fakt, że kurs się wybronił, choć generalnie skład zespołu stoi pod znakiem zapytania. Teraz mamy czasy, że jak ktoś prowadzi budowlankę i ma 15 pracowników i wygrywa przetargi, to pracownicy potrafią nie przyjść do pracy, jeśli nie dostaną więcej kasy. Więc skoro pracownik na niskim szczeblu dyktuje warunki, to co dopiero ten wykwalifikowany...