Lubić to sobie można film, piwo itp. Tutaj zarabia się, albo traci pieniądze. Przecież można grać w kasynie - tam też się czasami wygrywa - ale na dłuższą metę - im więcej transakcji tym bardziej rachunek prawdopodobieństwa (w tym momencie zły system) zaczynają działać na niekorzyść grającego.
Ja nawet wierzę - że tacy ludzie zarobią sporo kasy w tym ożywieniu na giełdzie, a później przynajmniej 9 z 10 odda to co zarobili + jeszcze swoje pieniądze.