Na to wygląda, ale z tego co tu zauważyłam merytoryczne uwagi i komentaże nie mają racji bytu. Większość wypowiadających się tutaj to oszołomy, naganiacze, którzy ani sami nie potrafią odczytać sygnałów analizy technicznej, ani nie rozumieją tego o czym piszą inni. Nic dziwnego, że zamiast samemu odrobić 'pracę domową' większość liczy np. na bankiera, zapisując się na 'listę'. Ręce opadają....