Oj zluzujcie. jestem.
Inna sprawa, że "ciąganie mnie po sądach" za wyliczenia w maju, które notabene są aktualne i wartości samych wyliczeń to nie zmienia, ale dodatkowa wiedza przez kolejne miesiące nt. tego jak Sanwil steruje kursem i jak jest ciągle antyinformacyjny, to tego nikt nie mógł wiedzieć ani w maju, ani w czerwcu-lipcu.
Wiadomo. Czekam do wyników. Aktualizacja wskaźników kolejna. Ale to, czy lekko zredukuję, czy dokupię, to decyzję zostawiam dla siebie.