Oessuuu ale tu marazm... aż boli.
Normalnie prawie zapomniałem o akcjach Sanwil, prezes usypia, usypia, jak nie będzie żadnego ESPI wcześniej, to możliwe, że do kwietnia będzie bujanie w miejscu +/- kilka groszy, tzw czarowanie węża.
Nauka cierpliwości gratis.
Nadzieja w tych comiesięcznych zakupach funduszy znienacka, że nieco podniesie podłogę w międzyczasie.