Dobrze, że mądrzy ludzie zgłosili sprzeciwy do uchwał. Każdy akcjonariusz posiadający chociaż jedną akcję ma do tego prawo i jeżeli jest dobrze umotywowany, to może dużo zdziałać. W tym wypadku wydaje mi się, że odrzucenie przerwy do 30 marca, zlekceważenie możliwego inwestora to może być powód do rozpatrzenia.
Mam nadzieję, że media będą obserwować łapki arki i prezesa, KNF i skarbowe i sądy i wszyscy święci. Niech chociaż zadość uczynią honorowi założyciela fabryki, bo sie chłop w grobie pewnie przewraca, jak widzi, kto podejmuje tam decyzje.