Kwestia /nie/spełnionych obietnic nie ma tu żadnego znaczenia, choć jeśli to gnębi Cię tak bardzo, to i o to możesz zapytać. Na giełdzie pełno jest spółek, które wiele obiecywały i obietnic nie dotrzymywały. Istotne są Twoje zarzuty , dotyczące wiarygodności i rzetelności publikowanych przez spółkę raportów. Jeśli dane tam przedstawione są nieprawdziwe, to zarząd poświadcza nieprawdę, za co grożą sankcje finansowe , a nawet karne. Twoje oskarżenia są poważne i konkretne, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś pytania w tych kwestiach skierował do spółki. Po to w danych spółki jest podany adres mailowy, żeby z niego korzystać. Napisanie maila do firmy zajmie Ci dokładnie tyle samo czasu, co napisanie jednej wypowiedzi na tym forum. Jeśli jednak zamiast tego wolisz uprawiać z maniackim uporem radosną twórczość na tym forum, to oczywiście masz do tego pełne prawo, tylko kompletnie nic z tego nie wynika i niczemu to nie służy. Ja do nich napisałem i odpowiedź dostałem, choć ze spółką mam tyle wspólnego, co każdy inny mały akcjonariusz. Treść odpowiedzi, jaką otrzymałem, nie zawiera żadnych informacji poufnych, choć jeśli dobrze się w nią wczytać i połączyć z innymi dostępnymi informacjami, to można na podstawie z tej lektury skonstruować bardzo konkretne założenie.