Myślisz racjonalnie, ale jak drobny inwestor. W dodatku wierzysz jak przeciętny drobny w teorie spiskowe. Tymczasem fund działa bardziej mechanicznie. Koleś w białym kołnierzyku dostaje polecenie od przełożonego "sprzedaj na otwarciu dziś 300 tyś akcji". I młokos wykonuje polecenie beznamiętnie. Nie bawi się w jakieś fortele, podchody, czajenie się. Rozumiesz? Sprzedaje dbając moze jedynie by nie spowodowac przesadnej lawiny w dół. A, że później pozostawia po sobie na kilka kolejnych sesji smród? Cóż, problem drobnych, którzy wchodzą na krótko.