Tu nikt nie wychodził korzystając z okazji. Gdyby chciał wyjść to nie zbijałby kursu. Wystarczyło wstrzymać się godzinę czy dwie od otwarcia a ulica wyciągnęłaby kurs na górne widły. Wtedy sprzedający mógłby pozbyć się znacznie większego pakietu.
Zasypywanie popytu od pierwszych minut sesji miało na celu blokowanie wzrostów. Pakietem za 200-300 tys. PLN ktoś wystraszył ulicę a instytucjonalni jak widać nie kwapią się do wejścia. Instytucjonalni czekają na akcje po 1,5 PLN więc po co mają kupować 20% wyżej ?