lol, wy widzicie co piszecie? Zawsze tak jest po jakimś złym infie, na każdej spółce, akcjonariusze sami siebie okłamują. To info jest fatalne, początek końca tej spółki, prezes nie widzi przyszłości, kto normalny opuściłby spółkę w dobrej kondycji, mając masę jej akcji? PD sprzedaje się źle, prezes nie chce tracić czasu w spółce bez przyszłości, prawdopodobnie chce tez opchnąć akcje a będąc prezesem musiałby podać to do ESPI co spowodowałoby lawinę, wiec z cicha będzie ładował w rynek, póki ludzie jeszcze wierzą w tę spółkę i będą chcieli kupić akcje bankruta. Spółka może tylko przetrwać jeśli będą tworzyli gry z budżetem max 1 mln, może na to im starczy kasy lub się Kostowski się zlituje i im pożyczy znów kasę. Ale tutaj pojawia się inny problem, główny programsta już odszedł, inni doświadczeni programiści nie będą chcieli cofać się w rozwoju i pracować nad mini grą z niskim budżetem. Ze swoim CV mają pracę w każdym dobry studio i tam pójdą, zamiast tracić czas tworząc niskobudżetowe crapy jak studenci. Będziemy tutaj mieli drugie Jujubee.