Dlaczego zatem usilnie w komentarzach unikacie używania nazwy Briju? Przecież takie coś jak ,,1920" nie istnieje. I jeszcze jedno wyraz ,,zaufanie" i firma Piotrowskich w jednym zdaniu nie występują. A to złoto z raportów zostało sprzedane z produkcji by spółka w ogóle przetrwała. By nie pożyczać ponownie i raportować, a i tak się Briju nie udało. Kłamstwa kłamstwa kłamstwa to domena Sułtanów.
Żadne złoto z Kirgistanu nie przyleciało i nie przyleci. Gdyby taki fakt miał miejsce to Piotrowscy trąbili by o tym na forach już od Sylwestra. I nie przyleci.