Za tydzień nic, ale za miesiąc dowiemy się o kolejnych kilku milionach USD straty i przywitamy 0,3x. Właśnie tworzy się historia, obserwujemy kolejne już zwijanie interesu z bananowej. Kto wie, może na Ukrainie też mają drukarki, które zaczną drukować dla rodziny? Ja już powiedziałem pas i opuściłem pokład. Wolę wziąć resztkę z tego co mi zostało i się napić niż zostać z marzeniami!