bajania utytłanych labrygą....
ja tam śpię spokojnie, gdyby był jakikolwiek kłopot to już dawno ING wyłączył by światło to raz.
Dwa:
zastanawiające, że zgodzili się ograniczyć katalog zabezpieczeń o poręczenie Bochuna
więc albo sytuacja finansowa istotnie się poprawiła (my to zobaczymy dopiero w listopadzie w wynikach III kw a ING już te wyniki /prognozę widział),
albo
poręczenie Bochuna było potrzebne do zabezpieczenia kasy z poza systemu bankowego i musieli przekonać ING żeby zdjął z katalogu bo bez tych środków się przewrócą...
ciekawa sytuacja. Zapowiada się też rekordowy rok jeżeli chodzi o przychody :)