Kolo jest sfrustrowany bo zamiast wykazać się opanowaniem i jajami i zaczekać na realną zmianę kondycji firmy, popartą merytorycznymi dlugoterminowymi faktami, to daje się ponieść na fali płotek "naganiaczy, sypaczy i innych wielkich graczy", tych robiących powalajace obroty rzędu tysiąca sztuk. Widać dla niego to dużo, po tym poznasz leszcza.