No dobra,powiem wam,jest tak:to ja i szwagier sterujemy tą spółką.siedzimy sobie przy flaszce iraz ja kupuje a szwagier sprzedaje a potem na odwrót ja kupuję a on sprzedaje.tylko nie wiem kto jest sternikiem a kto leszczem.A potem czytamy co wy tu dolicie i lejemy se.Ale zara idziemy na rybki.moze sie jaki leszczu trafi ?