Na razie oparliśmy się o jego górne ramię.Nie dziwi mnie to bo zawsze po wybiciu następuje ruch powrotny i wtedy pakują się spóźnialscy.Oczywiście nie jest to wyrocznia tylko jakieś prawdopodobieństwo.Powiedzmy,że 50%.Pewnym na 100% to jestem tylko tego,że kiedyś umrę.