W zaklętej ciszy giełdowej fali,
Gdzie wzrosty przestają pędzić,
Stagnacja w akcjach jak mgła się kładzie,
Inwestorów smutne twarze.
Zamrożony ruch, brak echa zmian,
Obietnice zysku w oddali.
Gdy perspektywy bledną w mgle,
Czekają na nowy poranek słońca.
Zawieszona chwila, zatrzymany czas,
Na wykresach ślad nieznaczny.
A jednak w cieniach tej stagnacji,
Kryje się nadzieja przyszłości.
Czeka na sygnał, znak z otchłani,
Że nowe wiatry zaczną wiać.
A wtedy akcje wzlecą śmiało,
Z stagnacji wyprowadzą nas.
Bo nawet w tej zastoju chwili,
Giełda potrafi zaskoczyć znów.
W przyszłości blasku skrytych zysków
Inwestor znajdzie w niej swój ból.