A jaką miałeś umowę? Bo były różne. Niektóre były w formie pożyczek zamienianych na akcje. Przy czym były to niejako umowy terminowe. Terminy sie nie ziscily, umowa jest nieważna. To samo robili w sheepyardzie. Prawnik - pismo o.zwrot kapitału.
Te akcje nie zostaną przez długi czas dopuszczone, jeśli ktoś się łudzi jeszcze. Tak wiec jeśli macie umowę zakupu obwarunkowaną czymś zasadnym to zwrot kasy. Jedyne rozsądne wyjście z tej sytuacji. Chyba że ktoś kto wam ten szit sprzedał polubownie odda to wtedy krótka piłka.