Ziz - nie gniewaj się za tego "cieniasa" - w znaczeniu, które miałem siebie na myśli, siebie też postrzegam, za "cieniasa".
Chodziło mi o to, że "obrońca" - którym jak rozumiem jesteś - handuje w tym stylu, co przeciwnik - po 1 lub 3-4 sztuki papiera i widać, że ta obrona jest nieregularna. Także widąć, że nie ma obrony za wszelką cenę, ani nie ma zaangażowania dużego kapitału