Nieźle z tym Agony. Przychody z jego produkcji po tylu latach miały być śladowe, a zrobił się z tego drugi solidny silnik wspierający wyniki. Ostatnio była jakaś zadyma z tym, że Agony Unrated wyleciało z biblioteki Steam. Paradoksalnie to mogło być źródłem obecnego wzrostu - wiele osób chciało sprawdzić co to za gra, której zakazuje Steam. Tak nawiasem uważam, że spółka mogłaby kiedyś pomyśleć o Agony 2. Jeśli zrobiliby grę w tym stylu (ale jakościowo przynajmniej taką jak Succubus) to mogłaby to być trampolina do innej ligi.
Natomiast co do samego kursu, to powoli osiągamy granice absurdu - 38 mln zł kapitalizacji daje mnożnik ceny do oczekiwanego zysku gdzieś poniżej 7.
Ciekawe czy czeka nas powtórka sytuacji sprzed dwóch lat, kiedy to gaming najpierw poleciał na pysk a potem w parę miesięcy wiele spółek wzrosło razy cztery.