Ludzie panikują z powodu konfliktu na Ukrainie, ale tak po prawdzie to jaki on ma wpływ na polski gamedev oprócz ogólnego negatywnego sentymentu do inwestowania na giełdzie jako takiej? Oczywiście są branże które dostaną ostro po dupie ale gamedev? Żeby się nie okazało, że przez ten konflikt gaming wróci do łask inwestorów.