Masz racje, że marża wiecznie rosnąć nie będzie. Ktoś wspominał, że na razie taki jest plan zarządu, aby przychody utrzymywać, ale aby na marży zyskać.
Nie wiemy, jaki jest plan na potem.
Rzecz w tym, że i teraz, przy tych przychodach i tak Esotiq jest niedowartościowaną spółką. Jeśli by wypłacali dywidendy regularnie, to i tak przy utrzymującej się cenie będzie się opłacało trzymać. Ale jednocześnie wiadomo, że wyceny itd nie mają znaczenia, bo ważniejsze jest to, czy ludzie chcą kupować czy nie. Gamedevowe spółki to teraz dla niektórych eldorado, ale tam wskaźniki są o kant tyłka, gdyż często firmy kręcą się od premiery gry do premiery, a to czasami jest kilka lat, podczas gdy wskaźniki najczęściej to max rok. I przez to czasami są spektakularne wzrosty przychodów rdr. Przy firmach odzieżowych trudniej o takie coś.
Ja osobiście nie wiem, co by musiało się stać, aby nagle ludzie stwierdzili "o, Esotiq to jest spółka, w którą warto zainwestować". W marcu/kwietniu jakiś nowy DM polecał m.in. Esotiq. Nijak się to nie przełożyło na obroty.
Jednocześnie widać, że zarząd coś działa w kierunku zwiększenia zainteresowania, ale i tak to nic nie daje.
Jeszcze mam uwagę odnośnie tych podbitek. No wyglądają na żenujące. Obroty dzienne typu 2 to w ogóle śmiech na sali. A jak popatrzysz lata wstecz, to jeszcze smutniej bywało. Były dni bez żadnej transakcji. Ale to podbitki zakładam, że ktoś robi, aby utrzymywać cenę oraz trzymać widełki - i to działa i na dolne i górne.
Pewnie nie jeden z nas ma tyle funduszy, aby mieć 1% akcji. Może ktoś tutaj ma nawet. Może dla niektórych by to był wtedy 100%, a dla innych tylko ułamek tego, co mają na giełdzie. I co z tego?
Załóżmy, że masz 500tys. zupełnie wolne, które możesz gdzieś wrzucić. Poszedłbyś teraz w podbicie Esotiqa? Jak nie wiadomo, co to jest teraz za akcja z tymi 300-400 dziennie na sprzedaż, które znikają na preopeningu na zamknięcie. A już wcześniej były próby przebicia tego i to jest WUJ. Więc teraz nikt nie próbuje tylko czeka, aż komuś przejdzie ochota tak sprzedawać.