nie siedzą biernie tylko wyciagaja rękę,
kto wie ile to potrwa oczywiscie jak to na gieldzie albo hurra optymizm piekla nie ma albo koniec świata, prawda pewnie bedzie jak zwykle po środku, firma jest niezadłużona, przeżyje spokojnie jeden dwa kwartały gorszych przychodów, a po tej całej kwarantannie ludzie wypuszczeni z klatek rzucą się na "wolność", rynek odżyje, może inaczej, ale nic nie jest stałe i na pewno lsi też widzi tutaj oprócz zagrożeń też szanse