Sugeruję nie siać popeliny i myśleć racjonalnie: free float 37% (63m akcji), dzisiaj przemieliło się 180 tys, a więc jakieś 0.3%, widać że sprzedaje drobnica, która straciła parę groszy, ale w absolutnych % straty mogą być dwucyfrowe, stąd redukcja pozycji.
Co do krachu - zrób sobie analizę jacy zagraniczni inwestorzy są u nas obecni, ja przewiduję, że paradoksalnie jak się będą skracać za oceanem, to ruszą w górę rynki EM i może się zdarzyć, że Polska również uzyska większą alokację. Wszystkie złe informacje są w cenach poaza nacjonalizacją, ale na to PIS się nie odważy