Wszelkiej maści teorie spiskowe kończą się zawsze tą samą konkluzją, czyli; czym jest tzw. "czarna materia", której nie można nawet zobaczyć czy zbadać stosując znaną nam fizykę, matematykę, biologię i całą dostępną wiedzę albo chociażby bliżej z naszego podwórka obliczyć pole koła (ile to jest to je..ne Pi).
W przypadku Milisystem nie trzeba być za bardzo rozgarniętym żeby nie zauważyć tej topornej/bezczelnej zagrywki na ostatnich sesjach i zjazdu kursu z 2,5 na 0,85zł. Skoro najpierw Centurion, a następnie Ragnar (dwa giganty inwestycyjne;) informują rynek o sprzedaży tego "drogocennego" waloru to kurs akcji powinien wahać się teraz w przedziale 0,60-0,70zł - logicznie rozumując. Obserwując jednak ostatnie ruchy na spółce i arkusz zleceń można dojść do zupełnie innego wniosku i pomijając wszelkie teorie spiskowe wychodzi, że ktoś chyba jednak czekał na te 2 komunikaty i ponad 1.100.000 akcj po ~0,90. Ale z drugiej strony po co to komu, przecież to takie badziewie... Ech, standard, ulica i drobni po kolejnych espi znowu będą wskakiwać, pytanie po ile 1,80-2zł? Nie wiem czy historia lubi się powtarzać, wiem tylko że ja lubię jak ona się powtarza...
Pzdr.