jeden milion akcji to jest zaledwie 200 000 zł orientacyjnie. Zakladam, że nie gracie tutaj po 2000-3000 zł tylko np. po 10-20 tys. zatem wystarczy kilkanaście osób w kolejce, żeby łyknąć ten MILION akcji... :) mała wyobraźnia?
stary, ja na poziomie x2 wyższym jak spółka się pałowała między 40-50 kupowałem czasami na jednej sesji 2x 60 000 akcji... więc możesz sobie wyliczyć na kalkulatorku, że było to mielone między 50-60 tys zł. Dla mnie to niewielkie kwoty, a na takich spółkach warto czasami wejść mocniej, żeby później ten sam pakiety wywalić 1-2 gr. wyżej. Podkreślam, od czerwca nie kupiłem ani grama tego szajsu i wiele razy myślałem o wejściu (bo mam żyłkę hazardzisty) ale z tego gówna się już wyleczyłem raz na zawsze, czego nie mogę powiedzieć o wspaniałym forum i forumowiczach. :) W tamtych czasach myślałem, że IGR to złoty interes... hjehjehehehehehehehehe....
Nie podniecałbym się ilością akcji, patrzyłbym na wartość transakcji i to ile zaraz tutaj będzie milionów nowych akcyjek. Na fonie podobne pompki obserwowałem i zapewniam was, że też wszyscy pisali, A KTO ODEBRAŁ ten milion wywalony wtedy-a-wtedy... :) takie rozważania zawsze mnie rozśmieszają na groszowych spółkach, no ale może dla niektórych kwota za mieszkanie w bloku jest niewyobrażalna. Na pronku też ludzie mają miliony akcji łyknięte po 15 -20 groszy i przyznawali się na forum, żę kupowali po 50-100 tys, bo myśleli, że to interes życia :) gdzieś te akcje musiały pójść...