jak miło powspominać te sesje sprzed kilku dni, kiedy po godzinie sesji wolumen wynosił nie smieszne kilkanaście kilo ale 10 razy więcej...
i wtedy, i teraz kurs był tak samo zabetonowany, ale wtedy sypaczowi udało różnych optymistów poubierać...
dziś sypacz nadal na takich kapitałodawców czeka...