Tu się wszystko może wydarzyć, ta spółka to czyste spekulacyjne kasyno. W piątek widziałem jak ktoś łykną jednym strzałem akcje za 300K na poziomie w okolicach 2,90zł. I co? I nic. Dzisiaj ten ktoś już jest w plecy ponad 10% czyli ponad 30K zł. Tutaj ktoś w coś gra, ale ulica nie ma szans zorientować się, co się dzieje. Dokładnie tak jak w kasynie. Nie można na podstawie niczego wywnioskować czegokolwiek, bo dzieją się tu rzeczy pozornie sprzeczne z logiką inwestycyjną - np. Ragnar ponoszący straty na swoich transakcjach czy spadki poniżej poziomów, które się w sumie nikomu nie powinny opłacać. Jedyni wieszczą spadke poniżej 2zł albo i niżej, inni czekają na nagłe +200% (jak ty). W rzeczywistości tu się wydarzy to, co sobie zaplanował naczelny spekulant i tyle.