Oczywiście.
To, że nie zdążyli po przejęciu przygotować pierwszego poważnego sprawozdania finansowego to też wypadek przy pracy.
A to, że na walnym nie było prezesa to taki standard, ale nierynkowy.
Brak przygotowania do przegłosowania najważniejszych uchwał to też wypadek przy pracy.
Falstart i kompromitacja na starcie.