Forumowiczów możesz próbować kiwać, tak jak to robisz od lat, ale siebie nie oszukasz.
Naganiałeś na kupno jak papier cofał się od szczytów, potem skeszowałeś stratę i od tamtej pory nienawidzisz firmy.
Nawet jeżeli później cokolwiek odzyskałeś, w co wątpię, to i tak masz deficyt w tej inwestycji.
Stąd te gorzkie żale i dyskredytowanie spółki.
Odpuść, szkoda zdrowia.